Marcin Makowski

Pył


Pył.
Chmura pyłu.
Brązowa.
Ziarenka piasku suną z wiatrem.
Szybko.
Ziarna piasku przede mną.
Wlepiają się we mnie.
Grzęzną w skórze twarzy.
Mam twarz pełną dziur.
Przecieram dłońmi i czuję zatopione pod skórą zgrubienia.
Próbuję je wydrapać z twarzy, tak jak wydrapuje się piach z włosów.
Przecieram bardziej rozcierając skórę między palcami.





(-I tak się czuję gdy mówię a ty mnie kurwa nie słuchasz)

22.02.06
Marcin Makowski






© Copyright by Marcin Makowski